Na GPW remis (Sebastian Buczek, Quercus TFI)
Dodano: 2010-06-14 12:34:27 | Aktualizowano: 2010-06-14 12:34:27
Ubiegły tydzień na warszawskiej GPW nie przyniósł rozstrzygnięć. Ceny akcji wahały się bez jednoznacznej tendencji. Inwestorzy swoją uwagę koncentrowali na obserwacji zagranicznych rynków oraz na nadciągającej ofercie Tauronu. W tym pierwszym przypadku płynęły mieszane sygnały, pozytywne wieści przeplatały się z negatywnymi. Generalnie można powiedzieć, że rynki konsolidowały się po wcześniejszych spadkach.
Oferta Tauronu nie wzbudza takich emocji, jak PZU, ale jeśli koniunktura nie pogorszy się, o jej powodzenie można być spokojnym. Pytanie tylko czy i ile będzie można zarobić na samym debiucie. O odpowiedź na to pytanie jest znacznie trudniej, ponieważ cała operacja jest bardziej skomplikowana niż zwykle. Przykładowo możliwość sprzedaży akcji pracowniczych z jednej strony oraz prawdopodobny popyt ze strony KGHM z drugiej mogą mieć spore znaczenie dla notowań Taurona w pierwszych dniach handlu na GPW. Dużo zależy zatem od ceny w ofercie – czy będzie z odpowiednim dyskontem do PGE i Enei?
Najbliższe tygodnie, podobnie jak ostatni, raczej nie powinny przynieść istotnych rozstrzygnięć na rynkach. Zbliża się koniec pierwszego półrocza i inwestorom będzie zależało na zachowaniu status quo. Trochę więcej emocji może pojawić się w samym bieżącym tygodniu, ponieważ zapadają czerwcowe kontrakty i zmieniać się będzie udział kilku polskich spółek w indeksie CECE. Od strony fundamentalnej inwestorzy mogą także powoli myśleć o wynikach spółek za drugi kwartał. Rewelacji jednak nie ma co oczekiwać. Katastrofa prezydenckiego samolotu w kwietniu oraz dwie fale powodziowe w maju i czerwcu zrobiły swoje…
Komentarze