Analiza tygodniowa rynków akcji i obligacji (KBC TFI)
Dodano: 2010-08-25 10:13:47 | Aktualizowano: 2010-08-25 10:13:47
RYNEK AKCJI
Ostatnie dwa tygodnie to raczej umiarkowane spadki naszego rynku, wynikające z wyraźnie słabszych nastrojów na kluczowych rynkach na świecie. WIG20 spadł w tym okresie prawie 4%, choć tu należy dodać, że małe i średnie spółki w tym samym czasie prawie się nie zmieniły. Z rynków zagranicznych najsłabiej wygląda giełda tokijska, sukcesywnie ustalająca nowe tegoroczne dołki, choć wiele innych liczących się indeksów nie wygląda znacząco lepiej. Na tym tle nieco lepiej wypada niemiecki DAX, który korzysta z zaskakująco dobrych danych o stanie niemieckiej gospodarki. I to jest ta dobra wiadomość, ponieważ Niemcy są naszym największym partnerem handlowym.
Sezon wyników finansowych pokazał, że zasadniczo większość naszych spółek wychodzi na prostą osiągając wyniki porównywalne z tymi, które osiągały u szczytu poprzedniej hossy. Pomimo że część spółek spodziewa się poprawy wyników dopiero w kolejnych latach to i tak bieżące zagregowane wyniki należy ocenić bardzo pozytywnie. Liczba spółek generujących straty jest natomiast coraz krótsza. I chociaż obecnie nikt nie spodziewa się dramatycznej poprawy fundamentów polskiej gospodarki w najbliższych 2 latach, to co do tego, że sytuacja spółek w najbliższych latach powinna ulegać stopniowej poprawie, panuje na rynku raczej konsensus. A to oznacza wzrosty na akcjach.
Porównanie obecnych wskaźników rynkowych P/E i P/BV dla WIG20, mWIG40 i sWIG80 z danymi historycznymi sugeruje, że znajdujemy się na początku dłuższej fali wzrostowej. Oczywiście na tym rynku nigdy niczego nie można być pewnym na 100%. Ale jedno jest niewątpliwe- obecne poziomy wskaźników P/BV dla WIG20 czy mWIG40 obserwowaliśmy jeszcze w 2003 roku, a wszyscy przecież pamiętamy co było potem. Teraz wskaźniki P/BV dla naszych indeksów kształtują się na poziomach ok. 1,5, co w kontekście danych historycznych uznałbym za wartości poniżej średnich. W szczycie hossy w 2007 roku wskaźnik ten wynosił ok. 2,9 dla WIG20 oraz 4,1 dla mWIG40. Oznacza to tylko, że nasze akcje są teraz relatywnie tanie. Pytanie więc teraz nie brzmi czy giełda zdoła wspiąć się na nowe szczyty, ale ile zajmie to czasu? W mojej prywatnej ocenie nie więcej niż 3, 4 lata.
Kazimierz Szpak, Zastępca Dyrektora Biura Zarządzania Aktywami KBC TFI
RYNEK OBLIGACJI
Ostatni tydzień przyniósł niespodziewane rozstrzygniecie na rynku długu. Obligacje skarbowe wybiły się z trzymiesięcznego impasu i rozpoczęły gwałtowne wzrosty cen. Wzrost globalnego apetytu na ryzyko wywołał szaleńczą falę zakupów krajowych instrumentów dłużnych ze strony inwestor zagranicznych. Skala popytu, w szczególności na papiery o najdłuższym terminie zapadalności, była tak duża, iż rynek momentami tracił swoja płynność. W wyniku wzmożonego zainteresowania polskim długiem rentowności benchamrkowych instrumentów gwałtownie zniżkowały: 2Y – 4,59% (spadek o 19 p.b.); 5Y – 5,00% (piątkowe zamkniecie 5,33%); 10Y – 5,33% (spadek o 46 p.b.).
Na rynkach bazowych (Niemcy, USA) od kilku tygodni obserwujemy konsekwentny spadek rentowności obligacji. W związku z tym faktem spread (różnica w oprocentowaniu instrumentów) pomiędzy polskimi papierami a zagranicznymi cały czas rozszerzał się. Ostatnie wzrosty cen polskich instrumentów częściowo zniwelowały tą różnicę. Poprawa klimatu inwestycyjnego na świecie spowodowała przesunięcie części kapitału krótkoterminowego na rynki wschodzące, w kierunku bardziej ryzykownych aktywów (w tym także na rynek polskiego długu).
Moim zdaniem w krótkim terminie istnieje spore ryzyko korekty ostatnich wzrostów cen obligacji. Perspektywy długoterminowe w obecnym czasie nie są jednoznaczne. Z jednej strony mamy duże zainteresowanie zagranicznych inwestorów polskimi obligacjami. Z drugiej strony ciągle stoimy przed problemem nadmiernego deficytu publicznego i ewentualnym zaostrzeniem polityki pieniężnej w niedalekiej przyszłości.
Fryderyk Krawczyk, Biuro Zarządzania Aktywami
KBC TFI
Komentarze