ING TFI: Zyski spółek i niemiecka gospodarka zadecydują o lepszej koniunkturze
Dodano: 2010-08-31 17:17:15 | Aktualizowano: 2010-08-31 17:17:15
Ubiegły tydzień przyniósł kolejne spadki na warszawskiej giełdzie. Indeksy na całym świecie poszybowały w dół po fatalnych danych z amerykańskiego rynku nieruchomości. Najgorzej (w ujęciu miesięcznym) zachowywały się banki oraz deweloperzy. Sektory defensywne, czyli sektory telekomunikacyjne oraz użyteczności publicznej, zyskiwały.
Do odwrócenia się nastrojów doszło dopiero pod koniec tygodnia, a pretekstem była wypowiedź prezesa FED na temat wprowadzenia kolejnych programów mających stymulować gospodarkę. Jest to jeden z głównych czynników utrzymujących obecnie pozytywne nastawienie na rynkach akcji.
Wskazania indeksu IFO pokazały, że gospodarka naszego zachodniego sąsiada pracuje pełną parą, a to dla naszej giełdy dobra informacja. Pamiętajmy jednak, że tradycyjnie wskaźniki koniunktury w Europie są około 4 do 6 miesięcy opóźnione w stosunku do wskazań z rynku amerykańskiego.
Duże oczekiwania, które analitycy wiązali z sezonem wyników kwartalnych najprawdopodobniej się spełnią. Dotychczas opublikowane wyniki spółek pokazują, że ich sumaryczne zyski wzrosły rok do roku o ponad 30% oraz kwartał do kwartału o prawie 20%. Taki wynik był pochodną dwóch rzeczy: poprawy zyskowności banków poprzez niższe odpisy na rezerwy oraz znacznego polepszenia się wyników KGHM.
Rynki wydają się obecnie dyskontować przyszłe nieznaczne spowolnienie gospodarcze, zapominają natomiast o tym, że ożywieniu gospodarczemu pomogły rządowe programy pomocowe, które obecnie powoli są wygaszane, ze względu na oszczędności budżetowe. Niemniej jednak, pozytywna reakcja rynku na perspektywy kolejnego pakietu ekspansywnej polityki monetarnej za oceanem, dobra koniunktura w Niemczech, jak również udany sezon wyników kwartalnych, pozwalają oczekiwać pozytywnej koniunktury w krótkim okresie czasu.
Robert Brzoza
Dyrektor Zespołu Analiz Instrumentów Udziałowych
Komentarze