Quercus TFI: Wystarczył tydzień i obraz rynku znowu się zmienił
Dodano: 2010-09-06 09:15:23 | Aktualizowano: 2010-09-06 09:15:23
Po trzech tygodniach opadania cen akcji, ubiegły przyniósł poprawę nastrojów. Giełdowe indeksy znowu wzrosły, a głównym powodem były tym razem lepsze dane dotyczące stanu amerykańskiej gospodarki.
Ostatnie sesje na GPW w Warszawie przebiegały według podobnego schematu. Najpierw przez znaczną część sesji niewiele się działo, a kursy oscylowały wokół poziomów zamknięcia z dnia poprzedniego, by pod koniec dnia odbić się o kilka dziesiątych procenta.
Dzięki paru lepszym dniom ponownie przybliżyliśmy się do rekordowych osiągnięć indeksów z kwietnia i początku sierpnia. Atak na szczyty jest zatem możliwy w każdej chwili, tym bardziej, że według różnych statystyk, ciągle przeważają niedźwiedzie oceny perspektyw dla rynków. Jednak nawet sam atak na szczyty nie zmieni jeszcze sytuacji. Nadal pozostajemy i prawdopodobnie nadal przez jakiś czas trwać będziemy w średnioterminowym trendzie bocznym. Ale to i tak lepiej, niż wcześniej zakładaliśmy (obawialiśmy się większej korekty po kilkunastomiesięcznej mini-hossie).
Jeżeli rynkom nadal będzie udawało się utrzymać w trendzie horyzontalnym i nie wydarzy się w najbliższych miesiącach nic spektakularnie negatywnego, to przy rekordowo niskim poziomie stóp procentowych na całym świecie, otwierać się będą coraz korzystniejsze możliwości inwestycyjne pod kątem roku 2011.
Wracając jeszcze na koniec do ostatnich wydarzeń na naszym rynku – zakończył się okres publikacji wyników za II kwartał. Generalnie wielkich zaskoczeń nie było. W ostatnich dniach największą pozytywną niespodziankę swym akcjonariuszom sprawił Synthos, osiągając rekordowe zyski. Rozczarowały natomiast spółki paliwowe i niektórzy przedstawiciele szeroko rozumianej branży budowlanej. Ogólnie wyniki nie były jednak złe.
Komentarze