Na rynkach

krajowe
zagraniczne
waluty
Załóż konto
Zaloguj się
Przydatne
Pasaż finansowy
Inwestowanie i lokaty
fundusze
Fundusze dla każdego?

Magia systematycznego inwestowania
lokata
Na winie można dobrze zarobić
Kredyty i konta
kredyt konsolidacyjny
Kredyt konsolidacyjny
kontoingZa darmo mamy to, co zrobimy sami..
NEWSLETTER

Wall Street w czerwieni (Noble Funds)
Dodano: 2011-02-23 09:03:59 | Aktualizowano: 2011-02-23 09:03:59

Pierwsza w tym tygodniu sesja na nowojorskim parkiecie (wczoraj w USA obchodzono dzień Prezydenta) została całkowicie zdominowana przez niedźwiedzie. Indeks szerokiego rynku rozpoczął notowania na poziomie 1325.5 (-1.3%), czyli znacznie niższym od wczorajszego zamknięcia. Początkowo byki starały się przejąć inicjatywę na rynku, jednak stać je dziś było tylko na osiągnięcie 1335.5 pkt (-0.6%) po niecałej godzinie handlu. Od tego momentu indeks S&P 500 systematycznie osuwał się w dół, finiszując na poziomie 1315.4 pkt. (-2.05%). Nieco mniej pokaźnym spadkiem "popisał się" podczas wtorkowej sesji indeks największych amerykańskich spółek, czyli DJIA, tracąc 1.44%. Spośród głównych indeksów giełdowych na Wall Street najsilniej w dół zszedł technologiczny Nadaq bo aż o 2.7%.

 
Spośród amerykańskich blue chipów nie wszystkie spółki zakończyły wtorkową sesję pod kreską. Solidnymi zwyżkami kursów mogły się dziś pochwalić 3 firmy (dodajmy, że były one jedynymi, które urosły): Kraft (+1.8%), Chevron (+1.6%) oraz Exxon Mobil (+1.1%). Najwyższe od ponad 2 lat ceny ropy na światowych rynkach tłumaczą dzisiejsze żniwo tych dwóch ostatnich spółek. Po stronie czerwonej dominowała Alcoa (-4.3%) oraz JP Morgan (-4.2%), a niewiele lepiej wypadł Bank of America (3.9%) i Caterpillar (3.6%).
 
Głównym powodem dzisiejszej przeceny na amerykańskiej giełdzie były obawy inwestorów o sytuację na Bliskim Wschodzie a mianowicie w Libii i Algierii, czyli krajach będących producentami i eksporterami ropy naftowej. W wyniku zamieszek toczących się od kilku tygodni w regionie ceny ropy Brent zdążyły osiągnąć już 106 dol. za baryłkę a ceny ropy WTI zbliżyły się do psychologicznej bariery 100 dol za baryłkę. Biorąc jednak pod uwagę, że dwa wyżej wymienione kraje zaspokajają ok. 3% światowego zapotrzebowania na surowiec, trudno mówić o fundamentalnych przyczynach wzrostu jego cen. Jednak obawy o negatywny wpływ drożejącej ropy na tempo ożywienia gospodarczego na świecie z pewnością zaowocowały niepokojem wśród inwestorów.
 
Znaczenie czynników geopolitycznych okazało się dzisiaj silniejsze od publikowanych krajowych danych z gospodarki, a te okazały się bardzo dobre. Indeks zaufania konsumentów Conference Board wzrósł w lutym do 70.4 pkt (64.8 pkt w styczniu), co było odczytem znacznie lepszym od konsensusu rynkowego (65 pkt). Poziom ten jest najwyższym dla indeksu od 3 lat, a komponenty indeksu wskazująca poprawę oceny sytuacji bieżącej i oczekiwań odnośnie całej gospodarki oraz przede wszystkim dochodów konsumentów. Silniejszy od oczekiwań okazał się jednak indeks Case-Shiller cen nieruchomości w 20 największych miastach w USA, jednak ważniejsze dane z rynku nieruchomości zostaną opublikowane w środę i czwartek.
 
Piotr Zygmunt

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.
Zaloguj się lub zarejestruj.
PODOBNE
PRZEGLĄD PRASY
ARTYKUŁY

najnowsze
najczęściej czytane
fundusze
giełda
waluty