"P": Słabe półrocze funduszy hedgingowych
Dodano: 2011-07-07 12:09:10 | Aktualizowano: 2011-07-07 12:09:10
Minione półrocze okazało się nieudane dla wielu słynnych zarządzających, w tym Johna Paulsona, którego towarzystwo funduszy Paulson & Co. ma pod swoją pieczą 37 mld USD. Jego flagowy fundusz Advantage Fund od początku roku stracił niemal 15 proc. Dla porównania, w 2010 r. zarobił 11?proc., a np. w 2007 r. aż 160 proc. Tym razem Paulsonowi zaszkodziła m.in. inwestycja w chińską spółkę Sino-Forest. Od początku czerwca, gdy firma inwestycyjna Muddy Waters zarzuciła jej manipulowanie sprawozdaniami finansowymi, do końca minionego kwartału jej akcje potaniały o 83 proc.
Wśród gwiazd branży inwestycyjnej, które nie popisały się w I półroczu, są też David Einhorn i Louis Bacon, których flagowe fundusze straciły po około 5 proc. Tymczasem drugi z nich w ostatnich 20 latach zarabiał średnio 19 proc. w każdym roku.
Według HFR, zarządzającym funduszami hedgingowymi duże kłopoty sprawiło nietypowe zachowanie rynków po marcowym trzęsieniu ziemi i fali tsunami w Japonii oraz chwiejność rynku surowców. Teoretycznie podmioty te mogłyby zarobić na kryzysie fiskalnym w strefie euro, grając na przecenę obligacji skarbowych Grecji i innych zadłużonych państw. Ale zdaniem ekspertów zarządzający wstrzymują się od takich transakcji w obawie, że zostaliby oskarżeni o żerowanie na kłopotach rządów.
Słabe wyniki funduszy hedgingowych mogą zastopować szybki ostatnio wzrost ich popularności. Tylko w I kwartale na świecie inwestorzy powierzyli im netto 32 mld USD, podczas gdy w całym 2010 r. było to 55 mld USD. Sondaż przeprowadzony przez Infovest21 wśród 32 inwestorów instytucjonalnych wykazał, że 60 proc. z nich zamierza powierzyć funduszom hedgingowym więcej kapitału.
Źródło: Parkiet, 07.07.2011.
Komentarze