"GW": Kraje BRIC rosną w siłę
Dodano: 2011-12-28 16:01:04 | Aktualizowano: 2011-12-28 16:01:04
W zeszłym roku Chiny prześcignęły Japonię i wskoczyły na drugie miejsce wśród największych gospodarek świata. W tym roku Brazylia przeskoczy Wielką Brytanię i zepchnie ją z szóstego miejsca w tym rankingu.
Kraje produkujące potrzebne do życia surowce - żywność i energię - radzą sobie bardzo dobrze i stopniowo pną się w tabeli największych gospodarek.
Krajom BRIC ciągle daleko jest do poziomu życia z USA, Japonii czy Europy. Minie wiele lat, zanim dogonią bogatsze kraje, np. pod względem PKB na głowę mieszkańca czy średnich dochodów. Gospodarka Brazylii w zeszłym roku rozwijała się w tempie około 7,5 proc., Chiny i Indie rosły w tempie ponad 10 proc. Chiny już w okolicach 2020 roku mogą być największą gospodarką świata (chociaż z ogromną populacją, która obecnie wynosi 1,3 mld osób). Ekonomiści CEBR wyliczyli, że w tym czasie Rosja będzie czwartą potęgą na świecie, a Indie - piątą. Kraje europejskie, takie jak Niemcy i Francja, wypadną z czołowej piątki.
Ekonomiści zwracają uwagę także na inne gospodarki krajów rozwijających się. W 2050 roku w pierwszej 15 największych światowych gospodarek pojawią się Indonezja, Turcja czy Egipt. Rozwijające się kraje z Azji obecnie stanowią około 27 proc. światowej gospodarki, za 40 lat będzie to już niemal połowa. Znacząco wzrośnie też udział krajów afrykańskich w światowym PKB - z 4 proc. obecnie aż do 12 proc. Analitycy Citi prognozowali, że to właśnie Afryka ze względu na zapóźnienia ma szansę na najszybszy wzrost gospodarczy przez najbliższe kilkadziesiąt lat ze średnim wzrostem na poziomie 7 proc.
Źródło: Gazeta Wyborcza, 28.12.2011.
Komentarze