Analiza rynku złota 09-13 stycznia 2012 roku
Dodano: 2012-01-16 11:11:14 | Aktualizowano: 2012-01-16 11:11:14
Drugi tydzień 2012 r. i drugi jak najbardziej pomyślny dla rynku złota. W ciągu tygodnia wartość uncji żółtego kruszcu wzrosła o 17,5 dolara, zamykając tym samym ostatnią w tygodniu sesję kwotą o 19 USD na uncji wyższą aniżeli miało to miejsce przed tygodniem. W międzyczasie jednak notowania znajdowały się na zdecydowanie wyższym poziomie. Pomimo wzrostu wyrażonego w dolarach, nie zrównoważył on wahań walutowych, w wyniku których polski inwestor w ubiegłym tygodniu na złocie nieznacznie, ale mimo wszystko stracił.
Po tym, jak złoto zamknęło pierwszy tydzień stycznia zaledwie kilkanaście dolarów powyżej bariery 1.600 USD za 1 uncję, sceptycy spodziewali się walki o utrzymanie wspomnianego poziomu. W ciągu tygodnia wszelkie wątpliwości zostały jednak rozwiane, a notowania złota były nawet bliżej 1.700 niż 1.600 USD za uncję. Od początku tygodnia korzystnie na rynek złota rzutowała sytuacja na parze euro-dolar. Wzrosty na złocie hamowały jednak dobre wyniki na rynkach akcji, gdzie inwestorzy skierowali część kapitału. Tym samym poniedziałkową sesję złoto zamknęło nieznacznym spadkiem zarówno w ciągu dnia, jak i ceny zamykającej wcześniejszy tydzień. Górę wzięły jednak waluty – od poniedziałkowych notowań w okolicach 1,27 wskaźnik EUR/USD wzrósł do 1,281 we wtorek. W tym samym czasie – od otwarcia pierwszej w tygodniu sesji do wtorkowego fixingu z zamknięcia – złoto zdrożało do 1.637 USD za uncję. Trend wzrostowy z regularnymi, niegroźnymi odreagowaniami złoto zachowało do zamknięcia czwartkowej sesji, osiągając ubiegłotygodniowe apogeum na poziomie 1.661 USD/1 t oz. To najwyższy poziom wyceny złota od 13/14 grudnia, kiedy to kruszec potaniał na londyńskiej giełdzie z 1.672,5 do 1.635 USD/1 t oz. Główne przyczyny tak silnego wzrostu wartości złota były dwie – tradycyjnie notowania dolara amerykańskiego, ale także wypowiedź szefa Europejskiego Banku Centralnego o znacznym ryzyku pogorszenia sytuacji w Europie. Pełniona przez złoto funkcja „bezpiecznej przystani” naturalnie została wykorzystana przez inwestorów, natomiast dolar amerykański gwałtownie osłabił się względem kluczowych walut. Kurs eurodolara podskoczył z 1,2702 do 1,2838, a wskaźnik funta szterlinga do dolara wzrósł z 1,528 do 1,5358. W tym samym czasie kurs dolara do franka szwajcarskiego spadł z 76,9678 do 76,6748, natomiast jena japońskiego do USD – z 0,9538 do 0,9413. Po serii wzrostów, w końcówce tygodnia w wyniku realizacji zysków cena złota odreagowała do 1.635,5 USD za uncję.
Kalkulując według kursów średnich NBP dolara amerykańskiego do złotówki, w poniedziałek rano na londyńskiej giełdzie za uncję złota płacono 5.687,27 PLN, zaś na zamknięciu ostatniej w tygodniu sesji w piątek – 5.613,53 PLN.
Bartosz Wojtczak
Chief Analyst/Główny Analityk
Inwestycje Alternatywne Profit S.A.
Komentarze