Zmienność na giełdach spada od połowy listopada
Dodano: 2012-01-18 12:38:02 | Aktualizowano: 2012-01-18 12:38:02
W piątek, 13 stycznia 2012 r. agencja ratingowa Standard & Poor’s obniżyła długoterminowy rating Francji, Hiszpanii, Włoch, Portugalii, Austrii, Cypru, Malty, Słowacji i Słowenii. W stosunku do Niemiec, Belgii, Estonii, Finlandii, Irlandii, Luksemburga i Holandii agencja podtrzymała dotychczasowy rating, jednak ze stabilną perspektywą wyłącznie dla Niemiec. Wydaje się, że obniżki oceny wiarygodności kredytowej nie robią już wrażenia na uczestnikach rynku finansowego. Ograniczone zaufanie do rządów wielu krajów europejskich widoczne jest od dłuższego czasu, nie ma więc powodu, aby w warunkach malejącej zmienności rynki finansowe nerwowo reagowały na tego typu informacje.
Zmienność na giełdach spada w zasadzie od połowy listopada, co dobrze widać na wykresie indeksu VIX. Odwzorowanie zmienności rynkowej przy pomocy tego wskaźnika nie jest do końca właściwe ze względu na jego specyficzną konstrukcję. Mimo to, spadek zmienności jest zauważalny już w zasadzie na wszystkich giełdach akcji. Rynek charakteryzujący się mniejszą zmiennością nie reaguje nerwowo na napływające informacje. Z tego powodu maleje prawdopodobieństwo, że dane makroekonomiczne lub informacja polityczna wywołają trwały, średnioterminowy ruch na rynku. Spadek zmienności można raczej interpretować jako zapowiedź nadchodzącego rozstrzygnięcia odnośnie kierunku, w jakim podąży rynek w najbliższych miesiącach. Warto przypomnieć, że analitycy są zgodni, iż pierwszy kwartał nie będzie udany dla inwestycji w akcje, a odczyty wskaźników gospodarczych ulegną pogorszeniu. Powszechność takiego przekonania zwykle nie pociąga za sobą trafności prognozy.
Obserwując wykres WIG20 na tle indeksów giełd światowych można z łatwością dostrzec rozbieżność w ich przebiegu na przestrzeni ostatnich czterech miesięcy. Polski rynek spadał, podczas gdy w USA i w Niemczech ceny akcji zwyżkowały. Naturalnym procesem będzie zrównanie się poziomów cenowych w najbliższym czasie. Korekta notowań na rynkach rozwiniętych wydaje się być uzasadniona nie tylko z powodu narastającej rozbieżności, ale również ze względu na znaczny wzrost cen akcji. Indeks Dow Jones zyskał ponad 10% w ciągu ostatnich 30 sesji.
W zeszłym tygodniu rozpoczął się okres publikacji wyników kwartalnych przez amerykańskie spółki. Analitycy spodziewają się poprawy wyników finansowych i pod tym kątem podnieśli rynkowy konsensus. O perspektywach dla rynku akcji w kolejnych miesiącach będzie zatem decydowało kilka czynników: jakość wyników publikowanych przez spółki w stosunku do oczekiwań oraz wyniki aukcji dłużnych papierów skarbowych krajów strefy euro, w tym Włoch, a warto pamiętać, że w lutym potrzeby pożyczkowe tego kraju będą największe w całym 2012 r. W tym kontekście wysoce prawdopodobne jest, że na ostateczne rozstrzygnięcie co do kierunku ruchu na giełdach nie przyjdzie nam długo czekać.
Wojciech Juroszek, Doradca Inwestycyjny AgioFunds TFI S.A.
Komentarze