Atrakcyjne możliwości inwestycyjne dla instrumentów o stałym dochodzie
Dodano: 2012-01-19 13:47:02 | Aktualizowano: 2012-01-19 13:47:02
W obecnych warunkach ogólnie niskiej rentowności instrumentów o stałym dochodzie, często jesteśmy pytani o to gdzie szukać źródeł najbardziej atrakcyjnych możliwości pod względem dochodu skorygowanego o ryzyko.
Mówiąc o ryzyku w kontekście instrumentów o stałym dochodzie, można je podzielić na dwa podstawowe typy: ryzyko kredytowe i ryzyko stóp procentowych. Inwestorzy zwykle koncentrują się na ryzyku kredytowym, czy też ryzyku, że nie otrzymają obiecanych odsetek i/lub nie odzyskają zainwestowanego kapitału. Niemniej jednak, gdy długoterminowe stopy procentowe idą w górę, ceny obligacji rządowych generalnie spadają (a im dłuższy czas zapadalności, tym większy spadek wyceny). W warunkach rekordowo niskich stóp na rynkach obligacji emitowanych przez rządy wielu krajów rozwiniętych (np. Japonii, USA, Niemiec czy Kanady), inwestorzy nie otrzymują dostatecznie wysokich odsetek, by inwestować w te papiery. Choć wielu analityków spodziewa się nadal ograniczonej presji inflacyjnej w najbliższej przyszłości, potencjalny długofalowy wpływ konieczności refinansowania zadłużenia budżetowego tych krajów, w połączeniu ze skrajnie niską rentownością, nie czyni tych sektorów instrumentów stałodochodowych zbyt kuszącymi dla inwestorów długoterminowych.
Z drugiej strony, uważamy, że nieustanne wahania, jakich doświadczaliśmy na wszystkich rynkach finansowych na świecie w 2011 r., stworzyły mnóstwo atrakcyjnych okazji wynikających z bezkrytycznych spadków cen w różnych sektorach rynków instrumentów o stałym dochodzie. Przykładowo, sektor obligacji korporacyjnych (w tym papierów o wysokim dochodzie, obligacji przedsiębiorstw o ratingu inwestycyjnym oraz lewarowanych kredytów bankowych) wyróżnia się ostatnio względnie mocnymi czynnikami fundamentalnymi. Zyski przedsiębiorstw za trzeci kwartał generalnie przewyższały oczekiwania, spółki mają dobrą płynność, a wskaźnik niewypłacalności nadal oscyluje wokół cyklicznych minimów. Pomimo tego, ceny papierów na rynkach kredytowych na zmianę rosną i spadają pod wpływem wieści napływających z eurolandu i USA oraz gwałtownych wahań na światowych rynkach akcji. W rezultacie, wyceny korporacyjnych papierów dłużnych dostatecznie kompensują szacowane przez nas ryzyko kredytowe, w związku z czym wykorzystujemy możliwości, jakie oferują te rynki, selektywnie zwiększając naszą ekspozycję. W drugiej połowie 2011 r., szczególnie uważnie przyglądaliśmy się obligacjom korporacyjnym o wysokim dochodzie, wobec znacznie słabszych wyników tego sektora na tle pozostałych.
Innym obszarem, który odczuł negatywny wpływ zmiennych nastrojów rynkowych w ubiegłym roku był sektor obligacji rządowych denominowanych w walutach innych niż USD. Uważamy, że fundamenty wielu krajów i walut, w które inwestujemy nadal są korzystne, szczególnie z punktu widzenia tempa wzrostu gospodarczego niektórych krajów azjatyckich na tle USA, strefy euro i Japonii.
Inną strategią, która może pomóc zniwelować długoterminowe ryzyko wzrostu stóp, jest kupowanie instrumentów o zmiennym dochodzie. Przykładowo, zmienne oprocentowanie niektórych lewarowanych kredytów bankowych powiązane jest z krótkoterminowymi stopami procentowymi. Dzięki temu, wzrost stóp procentowych nie przekłada się na większą presję na ceny tych instrumentów, a rosnące stopy krótkoterminowe mogą wręcz oznaczać dodatkowe dochody z tych kredytów. Podobnie jak obligacje przedsiębiorstw o wysokim dochodzie, kredyty bankowe są wrażliwe na zmiany tempa wzrostu gospodarczego, a aktualne czynniki fundamentalne sprzyjają tej klasie aktywów, biorąc pod uwagę niskie wskaźniki niewypłacalności i wzrost zysków spółek.
Podsumowując, bieżące wydarzenia z pewnością przyczyniają się do wzmożonej zmienności na rynkach finansowych, a potencjał zysków na niektórych rynkach obligacji rządowych stał się bardzo ograniczony. Niemniej jednak, wykorzystując nasz potencjał badawczy, koncentrując się na długoterminowych czynnikach fundamentalnych i analizując ryzyko kredytowe i ryzyko stóp procentowych, cały czas znajdujemy atrakcyjne możliwości inwestycyjne dla naszych wielosektorowych portfeli instrumentów o stałym dochodzie.
Eric Takaha, CFA
Starszy wiceprezes
Dyrektor ds. obligacji przedsiębiorstw / obligacji o wysokim dochodzie, zarządzający portfelami inwestycyjnymi
Franklin Templeton Fixed Income Group

Komentarze