Na rynkach

krajowe
zagraniczne
waluty
Załóż konto
Zaloguj się
Przydatne
Pasaż finansowy
Inwestowanie i lokaty
fundusze
Fundusze dla każdego?

Magia systematycznego inwestowania
lokata
Na winie można dobrze zarobić
Kredyty i konta
kredyt konsolidacyjny
Kredyt konsolidacyjny
kontoingZa darmo mamy to, co zrobimy sami..
NEWSLETTER

To jeszcze nie koniec greckiej tragedii
Dodano: 2012-01-23 18:00:05 | Aktualizowano: 2012-01-23 18:00:05

W minionych dniach inwestorom trudno odmówić dobrej passy. Wyraźnie zyskują  na wartości rynki akcji na całym świecie, silnie zachowują się  waluty rynków wschodzących i surowce. Humorów na rynkach nie popsuły nawet hurtowe obniżki ratingów w strefie euro.
 
Znaczący przypływ dobrych nastrojów na rynki ma swoje korzenie w trzech źródłach. Po pierwsze, gigantyczne długoterminowe pożyczki  Europejskiego Banku Centralnego dla banków w strefie euro zaczęły przynosić wymierne korzyści: udane aukcje włoskiego i hiszpańskiego długu oraz rozładowanie napięcia na rynku pieniężnym. Po drugie, na rynki napływają coraz optymistyczniejsze wskaźniki wyprzedzające, które dotyczą już nie tylko Stanów Zjednoczonych, ale również strefy euro. Nawet jeżeli wskazania dla Starego Kontynentu są wciąż recesyjne, to jednak dostrzec można już pierwsze jaskółki zwiastujące poprawę sytuacji. Po trzecie wreszcie, rozmowy pomiędzy Instytutem Finansów Międzynarodowych a greckim rządem dają szansę na wynegocjowanie porozumienia i uniknięcie chaotycznego bankructwa w marcu. Przypomnijmy, 20. marca zapadają greckie obligacje w kwocie 14 miliardów euro, na wykup których - bez pomocy UE - zabraknie kasy w państwowym skarbcu.
 
Pierwsze sukcesy negocjacji pomiędzy Instytutem Finansów Międzynarodowych a Grecja - pomimo ostatnich perturbacji - mogą przynieść tylko chwilowy oddech dla rynków. Pamiętajmy, że IFM nie reprezentuje wszystkich wierzycieli Grecji, a jedynie około 75 proc. Tymczasem pozostali mogą mieć  zgoła inne cele, aniżeli koncyliacyjne zażegnanie konfliktu. Część inwestorów posiada zapewne otwarte pozycje w swapach kredytowych (CDS), więc torpedowanie porozumienia może wręcz leżeć w ich interesie. Ponadto, warto mieć na uwadze, że to nie pierwsze porozumienie, jakie ma rozwiązać problemy Grecji. Poprzednie zakładały redukcję zadłużenia o odpowiednio 21 proc., 50 proc., obecnie mówi się o 68 proc. W którymkolwiek wariancie, ostatecznym celem miało być osiągnięcie pułapu zadłużenia na poziomie 120 proc. w 2020 roku, co trudno nazwać "zdrową" kondycją finansów publicznych. Dodatkowo, przy ostatnich tragicznych wynikach helleńskiej gospodarki, nawet te założenia mogą się okazać trudne do osiągnięcia. Ostatecznie wreszcie, nawet jeżeli dzięki porozumieniu udałoby się rozwiązać problemy greckie, inne państwa raczej nie mogą liczyć na podobną pomocną dłoń. Europejskiej rządu już sygnalizowały, że rozwiązanie problemu polegające na umorzeniu długo wierzycieli prywatnych rodzi nie mniej kłopotów niż ich rozwiązuje.
 
W najbliższym tygodniu uwaga inwestorów ponownie skupi się na zagadnieniach politycznych. W poniedziałek i wtorek obradować będą przywódcy strefy euro, a tematem dyskusji będzie między przyśpieszenie działania funduszu ESM skupującego obligacje strefy euro, a także zapewne sytuacja w Grecji. Z istotnych publikacji makro, poznamy wskaźniki PMI dla UE. W przypadku pozytywnego komunikatu po spotkaniu przywódców strefy euro oraz niezłych danych makroekonomicznych, inwestorzy mogą liczyć na kontynuację pozytywnej passy.
 
Adam Zaremba

Główny ekonomista IDEA TFI 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.
Zaloguj się lub zarejestruj.
PODOBNE
PRZEGLĄD PRASY
ARTYKUŁY

najnowsze
najczęściej czytane
fundusze
giełda
waluty