Na rynkach

krajowe
zagraniczne
waluty
Załóż konto
Zaloguj się
Przydatne
Pasaż finansowy
Inwestowanie i lokaty
fundusze
Fundusze dla każdego?

Magia systematycznego inwestowania
lokata
Na winie można dobrze zarobić
Kredyty i konta
kredyt konsolidacyjny
Kredyt konsolidacyjny
kontoingZa darmo mamy to, co zrobimy sami..
NEWSLETTER

Rynki czekają na Grecję i Amerykę (Open Finance)
Dodano: 2012-02-21 11:29:45 | Aktualizowano: 2012-02-21 11:29:45

WYDARZENIE DNIA
 
Pod nieobecność świętujących Amerykanów i w oczekiwaniu na rozstrzygnięcia w sprawie pomocy dla Grecji, europejskie byki poczynały sobie całkiem nieźle. Warszawskie mocno rozczarowały.
 
Na przebieg poniedziałkowego handlu na europejskich parkietach decydujący wpływ miały cztery czynniki: brak danych makroekonomicznych, nieobecność amerykańskich inwestorów, świętujących rocznicę urodzin Jerzego Waszyngtona, oczekiwanie na decyzję w sprawie drugiego pakietu pomocy dla Grecji i druga z rzędu obniżka stopy rezerw obowiązkowych w Chinach. Efektem tej mieszanki, oprócz niskiej aktywności, były pokaźne wzrosty giełdowych indeksów. Z tej tendencji wyłamały się jednak indeksy w Warszawie, które należały do najsłabszych na naszym kontynencie.
 
Wskaźnik naszych największych spółek zaczął dzień od wzrostu o 0,3 proc. Do południa nie wykazywał chęci do większych zmian i poruszał się wokół poziomu 2370 punktów. Po czterech godzinach marazmu byki podjęły próbę ataku, ale udało się im podciągnąć indeks o zaledwie 10 punktów i to na niezbyt długo. W końcówce sesji wyraźnie opadły z sił i efekt wcześniejszego zrywu został w całości zniwelowany. 
 
Już w pierwszych minutach handlu w gronie największych spółek prym wiodły firmy surowcowe. Później dołączyły do nich TVN i Telekomunikacja Polska. Akcje tych dwóch ostatnich oraz Lotosu szły w górę po około 2 proc. Po ponad 1,5 proc. zwyżkowały walory KGHM i PKN Orlen. Pozostałe blue chips nie grzeszyły siłą. Spadkowiczom przewodziły akcje GTC, tracące chwilami 2,5 proc., po 1 proc. zniżkowały walory Asseco, Kernela i PBG. Po kilka dziesiątych procent spadały papiery PGE, PGNiG i Tauronu.
 
Na głównych giełdach europejskich od rana sytuacja była znacznie lepsza niż w Warszawie. Indeksy w Paryżu i Frankfurcie zaczęły dzień od wzrostów po 0,6-0,7 proc. Londyński FTSE rósł nieco skromniej, o 0,4 proc. W pierwszej części dnia skala zwyżek jeszcze się zwiększyła. Zyski sięgające 1 proc. zdołały dłużej utrzymać jedynie DAX i FTSE. CAC40 powrócił szybko w okolice otwarcia. Na większości pozostałych parkietów naszego kontynentu wzrosty nie przekraczały kilku dziesiątych procent. Zwyżkami przekraczającymi 1 proc. mogły się poszczycić jedynie Bukareszt, Budapeszt, Moskwa, Wiedeń i Madryt.
 
Test prawdy rynki zdawać będą we wtorek, gdy do gry wrócą Amerykanie i prawdopodobnie znane będą decyzje w sprawie pomocy dla Grecji. Inwestorzy działający w Warszawie sprawiali w poniedziałek wrażenie, jakby nie wierzyli zbytnio w optymistyczny (pół)finał meczu Grecji z resztą świata.
 
Indeks naszych największych spółek zakończył dzień zniżką o 0,46 proc., co okazało się najsłabszym wynikiem na naszym kontynencie. WIG spadł o 0,27 proc., a mWIG40 o 0,25 proc. Wskaźnik najmniejszych spółek wzrósł o 0,73 proc. Obroty wyniosły niecałe 650 mln zł.
 
KOMENTARZ PRZYGOTOWALI:

Roman Przasnyski, Open Finance 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.
Zaloguj się lub zarejestruj.
PODOBNE
PRZEGLĄD PRASY
ARTYKUŁY

najnowsze
najczęściej czytane
fundusze
giełda
waluty