Na rynkach

krajowe
zagraniczne
waluty
Załóż konto
Zaloguj się
Przydatne
Pasaż finansowy
Inwestowanie i lokaty
fundusze
Fundusze dla każdego?

Magia systematycznego inwestowania
lokata
Na winie można dobrze zarobić
Kredyty i konta
kredyt konsolidacyjny
Kredyt konsolidacyjny
kontoingZa darmo mamy to, co zrobimy sami..
NEWSLETTER

Opłaty
Dodano: 2006-01-18 | Aktualizowano: 2010-02-18 21:46:17

Pierwszą z nich jest opłata związana z zakupem jednostek uczestnictwa w funduszach, zwana też opłatą dystrybucyjną bądź prowizją. W większości funduszy prowizja jest pobierana bezpośrednio przy zakupie poprzez odliczenie jej od wpłacanej kwoty. Po tej operacji następuje przeliczenie wpłaty na jednostki uczestnictwa. Są one umownie nazywane jednostkami typu A. Niektóre fundusze prowadzą także sprzedaż jednostek typu B, w których prowizja pobierana jest przy ich umarzaniu, czyli podczas odsprzedaży. Występuje także forma pośrednia (typ C). W tym przypadku opłata jest podzielona na dwie części. Pierwsza pobierana jest przy zakupie, a więc na początku inwestycji, a pozostała na końcu przy umarzaniu jednostek. W niektórych funduszach ta druga część opłaty uzależniona jest od czasu, po jakim nastąpi umorzenie jednostek. Jest ona tym niższa, im dłuższy jest czas inwestycji. Stanowi to zachętę do inwestowania długoterminowego.

Większość towarzystw funduszy inwestycyjnych (firmy prowadzące fundusze) stosuje zasadę, że im wyższa wartość inwestycji, tym niższa opłata dystrybucyjna. Przykładowo w Pioneer Pekao TFI, przy inwestycji w fundusz akcji (jednostki typu A) kwoty do 10 tys. zł opłata wynosi 4,5 proc., a przy kwocie w przedziale od 50 do 100 tys. zł jest to 3 proc. W ING TFI odpowiednie wartości wynoszą 4 proc. i 2 proc., a w PKO/Credit Suisse do kwoty 25 tys. zł opłata wynosi 4 proc., a od 25 tys. zł do 100 tys. zł jest to 3 proc.

Jako wartość inwestycji, będącą podstawą do ustalenia wysokości prowizji podczas zakupu jednostek uczestnictwa, przyjmowana jest najczęściej tzw. zakumulowana wartość inwestycji. Jest to suma bieżącej wpłaty i tego, co już posiadamy w postaci jednostek uczestnictwa we wszystkich funduszach konkretnego TFI.

Generalną zasadą stosowaną przez TFI jest różnicowanie prowizji w zależności od rodzaju funduszu. Wyższe opłaty pobierane są w funduszach o większym ryzyku inwestycyjnym. Nabycie jednostek funduszu akcyjnego czy zrównoważonego może kosztować od 3 proc. do 4,5 proc. (w zależności od TFI), natomiast przy funduszach bezpiecznych (f. obligacji, f. pieniężny) opłata jest znacznie niższa i z reguły nie przekracza 1 proc. Ostatnio w większości tego typu funduszy opłata dystrybucyjna nie jest w ogóle pobierana.

* * *

Drugą opłatą pobieraną przez TFI jest tzw. opłata obciążająca aktywa (za zarządzanie). Największy udział ma tutaj opłata za zarządzanie kapitałem, wynagrodzenie banku-depozytariusza, koszty księgowe, wydatki na marketing i reklamę. Wysokość opłaty obciążającej aktywa podawana jest w procentach w skali rocznej. Obecnie w większości TFI zawiera się ona w dość szerokim przedziale od 1 proc. do 4 proc. Niższe wartości stosowane są w przypadku funduszy bezpiecznych, a wyższe w tych związanych z rynkiem akcji.

Członek funduszu inwestycyjnego bezpośrednio nie odczuwa skutków pobierania opłaty obciążającej aktywa. Jest ona odliczana codziennie od tzw. aktywów brutto, czyli od pieniędzy, jakimi dysponuje fundusz. Wartość jednostki uczestnictwa oblicza się dopiero po uwzględnieniu tej opłaty.

Fakt ten jest często wykorzystywany przez przedstawicieli towarzystw, twierdzących, że wysokość opłaty obciążającej aktywa nie powinna inwestora interesować. Tymczasem, aby właściwie ocenić przyszłe możliwości konkretnego funduszu, nie wystarczy tylko znajomość jego dotychczasowych (a więc już historycznych) wyników finansowych w postaci procentowej zmiany ceny jednostki uczestnictwa (tzw. stopa zwrotu netto).

(część z artykułu który ukazał się w Dzienniku Polskim w lutym 2004 - autor Marian Cholewiński)



Im większa możliwość zarobku, tym większe opłaty. Tak w skrócie to funkcjonuje. Ale zdarzają się wyjątki. Czasami dane TFI pragnie wypromować swój fundusz, niedawno powstały i urządza promocję dla klientów, aby ich zachęcić do kupna jednostek tego akurat funduszu. Pomijając efektywność takiego funduszu, może to być faktycznie dobry zakup, gdyż całość pieniędzy będzie nam od razu pracowała.

Gdy dysponujemy większym kapitałem jednorazowo, zapłacimy mniejszą opłatę manipulacyjną. Będziemy jeszcze analizować jak ta kwestia wygląda w poszczególnych TFI, w najbliższych częściach cyklu.

Całość opłat dzieli się na dwie części- opłata manipulacyjna na wstępie (pobierana przy zakupie - od 0 - 5,5% w zależności od funduszu); oraz opłata za zarządzanie funduszem - ta jest pobierana każdego dnia w niewielkich promilach od całości masy danego funduszu, i posiadający jednostki nawet jej nie zobaczy (ponieważ wycena podawana do powszechnej wiadomości jest już po odliczeniu kosztów za zarządzanie). W ten sposób na faktyczną wycenę, wpływa nie tylko jak dany fundusz inwestuje, ale również, jakie opłaty pobiera. W skali roku opłaty za zarządzanie są najczęściej do wysokości około 5%.

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.
Zaloguj się lub zarejestruj.
PODOBNE
PRZEGLĄD PRASY
ARTYKUŁY

najnowsze
najczęściej czytane
fundusze
giełda
waluty