"GP": Koniec dwucyfrowych zysków z lokat
Dodano: 2009-01-19 | Aktualizowano: 2010-02-19 15:03:46
Przez ostatnie miesiące oprocentowanie lokat w niektórych bankach spadło o prawie 4 proc. Na tak dużą obniżkę zdecydował się Bank Polskiej Spółdzielczości.
Tylko nieco mniejszą redukcję oprocentowania depozytów wprowadził MultiBank. Koniec wojny o lokaty między bankami stał się więc faktem.
– W przypadku rocznej i dwuletniej lokaty Bank BPH obniżył oprocentowanie z 8 do 6 proc. Z kolei Bank Zachodni WBK ściął z 8 do 6 proc. stawkę dla lokaty trzymiesięcznej, a Millennium z 8,5 do 6,5 proc. dla rocznego depozytu – wylicza Mateusz Ostrowski z Open Finance.
Obniżki zapowiada też Raiffeisen Bank, a dziś o zmianie polityki depozytowej ma poinformować Polbank. Obniżek nie wprowadziły i pewnie nie będą wprowadzały banki, które w wojnie o lokaty nie brały udziału. Dotyczy to np. Pekao, Banku Pocztowego czy City Handlowego, gdzie na lokacie trzymiesięcznej na 20 tys. zł można zarobić mniej niż 3 proc.
Jednak w wielu bankach nawet po ostatnich obniżkach oprocentowanie lokat jest dużo wyższe. Na przykład w PKO BP, który ma największy udział w polskim rynku depozytów i nadal oferuje na lokatach 7 proc. zysku rocznie. Na razie PKO BP hamuje wysokość obniżek w innych bankach.
Zdaniem specjalistów spadek inflacji rocznej do 3,3 proc. powoduje, że już w tym miesiącu możemy spodziewać się w NBP stóp niższych o kolejne 0,5 pkt proc.
W tej sytuacji warto pośpieszyć się z założeniem lokaty. Najbardziej atrakcyjne wydają się teraz lokaty długoterminowe, nawet dwuletnie, o stałej stopie procentowej. Taki depozyt w banku gwarantuje wysokie odsetki także w okresie, w którym na rynku nie będzie dobrych ofert.
Więcej w "Gazecie Prawnej"
Wróć do listy wiadomości >>
Komentarze