Analiza rynków akcji, obligacji i surowców luty 2010 (IDEA TFI)
Dodano: 2010-03-11
RYNEK AKCJI
Odreagowanie spadków, i co dalej?
| |
Luty |
3M |
YTD |
| Dow Jones |
2,56% |
-0,19% |
-0,99% |
| S&P500 |
2,85% |
0,81% |
-0,95% |
| Nasdaq |
4,23% |
4,37% |
-1,36% |
| |
|
|
|
| Dax |
-0,18% |
-0,49% |
-6,03% |
| Cac40 |
-0,82% |
0,78% |
-5,78% |
| FTSE250 |
1,16% |
4,78% |
0,40% |
W lutym amerykańskie rynki akcji odreagowały cześć ostatnich spadków, które trwały od połowy stycznia. Jeśli dodamy do tego wzrosty z początku marca to do styczniowych maksimów indeksom już niewiele brakuje ( np. dla indeksu S&P500 około 1%).
Pretekstem do spadków były problemy budżetowe i problemy finansów publicznych w Grecji, a także zamieszanie polityczne w Turcji. Jednak był to tylko pretekst bo rynkom po tak dużych wzrostach z 2009 roku należała się korekta. Można powiedzieć, że nie była ona ani głęboka, ani długa, a rynek pokazał że jest silny. Udanej końcówce lutego nie przeszkodziła nawet decyzja FED o podwyższeniu stopy dyskontowej o 25 pkt bazowych do 0,75%. Początkowo reakcja rynku była negatywna, ale w następnych dniach rynki już rosły, co pokazało że rynek jest dość silny. Do wzrostów zachęcały również wypowiedzi szefa FED, który zakomunikował, że jeszcze przez dłuższy okres nie będzie podnoszona główna stopa FED. Krótkoterminowo była to dobra informacja, ale wcześniej czy później stopy procentowe będą musiały pójść do góry - a to już jest zła informacja. Na szczęście wszyscy na rynkach finansowych dobrze o tym wiedzą, co powoduje, że jest to już uwzględnione w cenach akcji. W Strefie Euro stopy procentowe również są na bardzo niskich poziomach i wypowiedzi prezesa EBC wskazują, że jeszcze przez dłuższy czas pozostaną na tych poziomach.
Z technicznego punktu widzenia indeks S&P500 zakończył luty powyżej średnich 15, 30 i 45 sesyjnych, co oznacza, że znajdujemy się w krótkoterminowym trendzie wzrostowym. Na oscylatorze MACD, jak i STS od polowy lutego obowiązują sygnały kupna. Natomiast oscylator RSI znajduje się na bardzo wysokich poziomach, co wskazuje na wykupienie rynku i może oznaczać możliwość odreagowania ostatnich wzrostów, które de facto ze wzrostami z początku marca, zniosły już cały ruch spadkowy, który miał miejsce od polowy stycznia do połowy lutego.
Wykres. Indeks S&P 500 (świece dzienne)
.JPG)
Najbliższym wsparciem dla indeksu S&P500 powinien być poziom około 1100 punktów, a następnie poziom około 1040-1060 punktów, czyli wartości na których zatrzymał się ostatni ruch spadkowy oraz wartości na których znajduje się średnia 200 sesyjna. Natomiast najbliższym oporem powinien być poziom szczytów ze stycznia 2010 , czyli 1140-1150 punktów.
| |
Luty |
3M |
YTD |
| WIG |
-3,37% |
-2,21% |
-3,19% |
| WIG20 |
-4,94% |
-3,73% |
-5,18% |
| mWIG40 |
-0,40% |
0,88% |
-1,76% |
| sWIG80 |
0,39% |
4,90% |
4,22% |
| |
|
|
|
| Bovespa |
1,68% |
-0,81% |
-3,04% |
| RTS |
-4,51% |
1,59% |
-3,31% |
| ISE |
-9,05% |
9,60% |
-5,91% |
| BUX |
-2,58% |
2,22% |
0,19% |
| HANG SENG |
2,42% |
-5,56% |
-5,78% |
| KOSPI |
-0,49% |
2,51% |
-5,24% |
| BSE30 |
0,44% |
-2,93% |
-5,93% |
W lutym rynek akcji w Polsce nie zachował się już tak dobrze jak w styczniu na tle rynków bazowych z USA i Europy Zachodniej. Warszawskie indeksy straciły w lutym odpowiednio: WIG20 4,94%, WIG 3,37% mWIG40 stracił 0,40%, a sWIG80 zyskał 0,39%. W styczniu polskie indeksy zachowywały się lepiej od rynków bazowych, jednak niepokojące informacje docierające w lutym z Grecji i Turcji, które są zaliczane do rynków emerging markets, spowodowały przecenę na polskim rynku, gdyż jesteśmy zaliczani do rynków emerging markets i inwestorzy zagraniczni wrzucają nas do jednego koszyka z pozostałymi krajami regionu. To, że w dużej mierze zagranica sprzedawała akcje na GPW widać po zachowaniu się indeksu WIG 20 w porównaniu z mWIG40 i sWIG80. Indeks małych spółek zyskał w lutym, indeks średnich spółek symbolicznie stracił, natomiast indeks dużych spółek (WIG20) stracił blisko 5%. W duże i płynne spółki inwestują inwestorzy zagraniczni.
Z technicznego punktu widzenia indeks WIG20 jest powyżej średnich 15, 30 i 45 sesyjnych (stan na 09.03.2010r.). Na oscylatorach MACD i STS obowiązują sygnały kupna. Natomiast oscylator RSI znajduje się na dość wysokim poziomie co wskazuje na duże wykupienie rynku Najbliższym wsparciem dla rynku jest poziom około 2370 punktów, a następnie 2280-2290 punktów. Natomiast najbliższy opór to poziom około 2400 punktów, a następnie 2500 punktów, czyli poziom szczytów ze stycznia 2010.
Wykres. Indeks WIG20 (świece dzienne)
.JPG)
Analizując to co się dzieje na rynkach akcji należy również zwrócić uwagę na rynek walutowy. Główną parą walutową na tym rynku jest EUR/USD.
Wykres. Para walutowa EUR/USD
.JPG)
Często zależność między kursem EUR/USD a rynkiem akcji jest taka, że wzrostowi kursu EUR/USD (słabnięcie dolara) towarzyszą wzrosty na rynkach akcji i na rynkach surowców. Umacnianiu się dolara (spadek kursu EUR/USD) towarzyszą spadki na giełdach i spadki cen surowców. Jak zauważymy kurs EUR/USD już od początków grudnia 2009 mocno spada, a rynki akcji rozpoczęły korektę w połowie stycznia, której również towarzyszył dalszy spadek EUR/USD. W tym wypadku kurs EUR/USD wyprzedził spadki na giełdach. Ostatniemu odbiciu na giełdach, z którym mamy do czynienia od połowy lutego, wcale nie towarzyszył wzrost EUR/USD. Jest to niepokojący sygnał i może oznaczać, że wkrótce powrócą spadki na giełdach.
RYNEK DŁUGU
W lutym rentowności 10-letnich obligacji amerykańskich wzrosły nieznacznie z 3,58% do 3,61%.
W bardzo długim terminie wykres rentowności obligacji 10- letnich wskazuje na długoterminowy trend spadkowy i dopiero wybicie się ponad 4% może być poważnym sygnałem odwrócenia tego trendu. Ale na razie brak jest sygnałów odwrócenia tego trendu.
Wykres: Rentowności obligacji 10-letnich w USA

Źródło: www.finance.yahoo.com
W Polsce rentowności obligacji 10-cio letnich w lutym spadły z 6,10% do 6,05% i w zasadzie od kilku miesięcy znajdują się w trendzie bocznym.
Wykres: Rentowności obligacji 10-letnich w Polsce

Źródło: www.brebank.com.pl
W Polsce w całym 2010 spodziewany jest spadek inflacji (podczas, gdy na świecie w większości krajów spodziewany jest jej wzrost). Ze względu na oczekiwany spadek inflacji istnieje mniejsze lub małe prawdopodobieństwo podniesienia stóp procentowych przez RPP w 2010 roku. Ale zakładając utrzymanie się ożywienia gospodarczego na świecie w latach 2010-2012 w końcu wyższe ceny światowe przełożą się na wzrost cen w Polsce, a to z pewnością skłoni RPP do podniesienia stóp procentowych, ale być może dopiero w 2011 roku. I zapewne podwyżki stóp nie będą duże.
RYNEK SUROWCÓW
| |
Luty |
3M |
YTD |
| Złoto |
3,41% |
-5,23% |
1,85% |
| Srebro |
1,60% |
-10,74% |
-2,26% |
| Pallad |
3,87% |
17,70% |
6,98% |
| Platyna |
2,40% |
5,85% |
5,41% |
| |
|
|
|
| Miedź |
6,01% |
1,14% |
-3,81% |
| Aluminium |
0,53% |
0,43% |
-6,82% |
| Cyna |
3,44% |
11,66% |
-0,54% |
| Cynk |
3,47% |
-6,85% |
-16,22% |
| Nikiel |
13,22% |
25,88% |
10,75% |
| Ołów |
7,64% |
-8,47% |
-10,14% |
| |
|
|
|
| Ropa (Crude Oil) |
9,44% |
2,80% |
-0,08% |
| |
|
|
|
| CRB Index Future |
3,46% |
-0,95% |
-3,04% |
Większość surowców, po bardzo dużych spadkach jakie miały miejsce w styczniu, odrobiła część strat w lutym. Wzrosty odbyły się mimo braku większych zmian kursu EUR/USD. Zazwyczaj wzrostom cen surowców towarzyszy wzrost kursu EUR/USD (osłabianie się dolara). W lutym najwięcej wzrosła cena niklu, bo aż o 13%. A od początku 2010 roku metal ten zyskał ponad 10% i jest jednym z niewielu surowców, który po 2 miesiącach 2010 roku zyskał na wartości. W lutym dużo można było zarobić również na ropie naftowej, bo ponad 9% i na ołowiu, ponad 7,5%. Natomiast najsłabiej zachowały się aluminium i srebro, które zyskały odpowiednio 0,53% i 1,6%. Jeśli chodzi o perspektywę inwestycji w surowce w dłuższym horyzoncie czasu, nasze stanowisko nie zmieniło się w tej kwestii od czasu ostatniego komentarza i jest następujące:
Patrząc w dłuższej perspektywie surowce i spółki surowcowe, mimo dużych wzrostów jakie miały miejsce w 2009 roku, mają szanse zyskiwać w kolejnych latach, choć z dużym prawdopodobieństwem nie w takiej skali, jak w poprzednim roku. Należy się również spodziewać większej zmienności na tym rynku.
Surowce i spółki surowcowe mogą zyskiwać w wyniku, zarówno oczekiwanego przyspieszenia wzrostu gospodarczego, który powinien generować zwiększony popyt na surowce. A większy popyt to wyższe ceny. Dodatkowo wzrost gospodarczy połączony ze znaczącym wzrostem podaży pieniądza, z którym właśnie mamy do czynienia, powinien w przyszłości spowodować wzrost inflacji. A surowce często są traktowane jako ochrona przed inflacją.
Poza tym niskie stopy procentowe i dużo taniego pieniądza, który został wpompowany w rynek przez banki centralne wielu państw to również czynniki sprzyjające wzrostowi cen surowców (pod warunkiem, że nie będzie ograniczeń podaży pieniądza, a niestety w Chinach podejmowane są już kroki ograniczające podaż pieniądza). Inwestorzy przy tak niskich stopach procentowych będą szukać inwestycji o wyższych oczekiwanych stopach zwrotu i o wyższym ryzyku, a do takich inwestycji należą inwestycje w surowce. Poza tym rynek surowców jest znacznie skorelowany z dolarem. Gdy dolar słabnie ceny surowców zazwyczaj rosną, a gdy dolar się umacnia to surowce tanieją. Biorąc pod uwagę tak znaczący wzrost podaży dolarów na świecie, które są drukowane przez USA celem pobudzenia gospodarki, trudno spodziewać się, żeby dolar w najbliższym czasie zyskiwał na wartości, choć krótkoterminowo wzrost awersji do ryzyka i chęć realizacji pokaźnych zysków na wielu rynkach mogą umocnić dolara. Zagrożeń dla rynku surowców należy upatrywać również w planowanym stopniowym wycofywaniu się rządów z planów ożywienia gospodarczego.
Piotr Lodkowski, analityk IDEA TFI
Komentarze